Tonącego w Wiśle Jaruzelskiego wyratował piętnastoletni chłopak.
- Czego chcesz w nagrodę? - pyta generał wdzięczny za uratowanie życia. Chłopak drapie się w głowę, w końcu powiada: - Katolickiego pogrzebu z orkiestrą, na koszt państwa.
- Skąd ci przyszło do głowy takie życzenie? - dziwi się Jaruzelski.
- Bo jak mój ojciec dowie się, kogo uratowałem, to mnie zatłucze.
Losowe Dowcipy:
W ZOO zwiedzający do dozorcy:
- Panie, kiedy będzie pa... Więcej
Wszelkie próby zapłodnienia samicy orangutana nie udają się,... Więcej
Św. Mikołaj przyjechał do Etiopii i rozmawia z dziećmi:
Więcej
Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, strażaków, pol... Więcej
Dałbym tysiąc dolarów, żeby zostać milionerem. Więcej